Stwierdzenie
Mrówki na przykład potrafią kierować się ścieżkami zapachowymi, ale tracą orientację, kiedy w takim śladzie pojawiają się przerwy. Ćmy podążają śladami feromonowymi, a także wykorzystują Księżyc do zachowania orientacji. Podobnie wiele dostępnych dziś komercyjnie robotów przemieszcza się wzdłuż przewodów prowadzących, zainstalowanych pod powierzchnią, po której się poruszają, a część z nich zachowuje orientację dzięki laserom, za pomocą których odczytuje kody paskowe umieszczone na ścianach. Jeśli prawdziwe jest moje założenie, że zwiększanie mocy obliczeniowej komputerów doprowadzi w końcu do możliwości umysłowych tych maszyn na poziomie człowieka, możemy oczekiwać, że roboty będą się zbliżać, a następnie kolejno przekraczać możliwości rozmaitych zwierząt i w końcu ludzi. Jeśli jednak jest błędne, pewnego dnia okaże się, że istnieją specyficzne zdolności zwierzęce lub ludzkie, które wymykają się implementacji w robotach nawet wtedy, gdy te mają moc obliczeniową porównywalną z całym mózgiem. Byłby to wstęp do podjęcia fascynującego wyzwania naukowego wyizolowania i zidentyfikowania takiej podstawowej zdolności mózgu, której brakuje komputerom. Ale nic nie wskazuje na istnienie takiej luki.