Metamorfozy robotów
Wciągu ostatnich kilku lat niesłychany wzrost szybkości działania minikomputerów i spadek ich cen, a także coraz większa powszechność Internetu znacznie wykroczyły poza wczesne prognozy co do tempa rozwoju techniki i jej przydatności w życiu codziennym. Eksperci przepowiadają, że świat zostanie nasycony potężnymi procesorami, które przenikną do naszych urządzeń, mieszkań, strojów, a nawet do naszych ciał. A jednak dziwnym sposobem jeden cel wciąż pozostaje nieosiągalny. W odróżnieniu od dość nieoczekiwanego wtargnięcia komputerów do głównego nurtu życia, w całej dziedzinie robotyki tylko w niewielkim stopniu zrealizowano przewidywania z lat pięćdziesiątych. W tamtych czasach eksperci oszołomieni niezwykłymi możliwościami obliczeniowymi komputerów sądzili, że jeśli tylko napisane zostaną odpowiednie programy, to maszyny te będą pełnić rolę sztucznych mózgów w zaawansowanych robotach autonomicznych. Wierzyli, że w ciągu 1020 lat roboty takie czyścić będą podłogi w naszych mieszkaniach, kosić trawniki i eliminować z naszego życia mozolną pracę. Oczywiście, stało się inaczej. Prawdą jest, że roboty przemysłowe przeobraziły m.in. proces produkcji samochodów.